środa, 23 maja 2012

24 MAJA 2012 - DZIEŃ BEZ SZTUKI

źródło

DZIEŃ BEZ SZTUKI jest artystycznym strajkiem, mającym na celu zwrócenie uwagi (rządu oraz opinii publicznej) na sytuację artysty w Polsce.  Ludzie, którzy przyczyniają się do wzrostu poziomu kultury w państwie, do estetyzacji przestrzeni miejskiej, do kreacji dóbr wspólnych są dumą i chlubą Polski (również jej "towarem eksportowym") nie są osobami w żadnym stopniu uprzywilejowanymi. W odezwie strajkowej czytamy: 


(...) "większość wytwórców kultury jest biedna. Nie mając stałego zatrudnienia,
artyści z trudem łączą koniec z końcem. Pracują dużo, a zarabiają słabo i nieregularnie. Stają się też pierwszymi ofiarami cięć budżetowych w instytucjach kultury i niekorzystnych zmian na rynku pracy.



Artyści nie są biznesmenami, nie tworzą z myślą o zysku. Niektóre dzieła, często te najważniejsze dla społeczeństwa, nawet nie nadają się do sprzedaży. A wielu twórców, także tych, którzy już weszli na karty encyklopedii, pozostaje poza systemem ubezpieczeń emerytalnych i zdrowotnych."



Jaki jest cel strajku, co mają symbolizować zamknięte galerie i muzea? Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czym byłby świat bez sztuki. Czy jakościowo pozostałby ten sam? Czy społeczeństwo, bez artystów (i to artystów wszelkiego pokroju) byłoby takie samo? Czy byłoby w stanie funkcjonalnie zaprojektować przestrzeń w której żyje? Czy byłoby w stanie odróżnić piękno od brzydoty czy kiczu? Uczestnicy strajku pokazują, co może się stać, gdy pewne rozwiązania systemowe nadal będą utrudniać pracę twórcom. Rokowania nie są dobre - za kilka lat polska kultura morze być rzeczywistością bez sztuki. 


Galerie, muzea i instytucje, które solidaryzują się z artystami w STRAJKU ARTYSTYCZNYM:


Białystok
Galeria Arsenał

Bydgoszcz
Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego

Bytom
Galeria Kronika

Cieszyn
Galeria Szara

Gdańsk
Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia
Gdańska Galeria Miejska
Instytut Sztuki Wyspa

Gliwice
Czytelnia Sztuki

Gorzów Wielkopolski
Miejski Ośrodek Sztuki

Kraków
Art Agenda Nova
Cricoteka
Fundacja No Local
Goldex Poldex
Katedra Intermediów Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie
Muzeum Narodowe w Krakowie

Legnica
Galeria Sztuki (BWA)

Lublin
Galeria Biała
Galeria Labirynt
Lubelskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych

Łódź
Muzeum Sztuki w Łodzi

Olsztyn
BWA

Poznań
AT
Centrum Sztuki Współczesnej przy Starym Rynku w Poznaniu w Skansenie Miniatur w Pobiedziskach
Ego
Galeria Miejska Arsenał
Pies
Stereo
KontenerART

Radom
Muzeum Sztuki Współczesnej

Słupsk
Bałtycka Galeria Sztuki Współczesnej

Szczecin
Katedra Nowych Mediów, Akademia Sztuki w Szczecinie
Zona Sztuki Aktualnej

Tarnów
BWA

Toruń
Galeria Rusz
Wozownia

Warszawa
Aside Gallery
Asymetria
Biuro Wystaw
Bocheńska Gallery
BWA Warszawa
Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski (Komisja Zakładowa NSZZ Solidarność nr 677)
Czarna
Czułość
Fundacja Archeologia Fotografii
Fundacja Arton
Fundacja Galerii Foksal
Fundacja Profile
Fundacja PSW/ Galeria Program
Galeria Format
Galeria m2
Galeria Piotra Nowickiego
Galeria Studio
Happen Transfer
Kolonie
Kordegarda
Leto
Le Guern
Lokal_30
Milano
Muzeum Sztuki Nowoczesnej
Muzeum Narodowe w Warszawie
Piktogram / BLA
Propaganda
Raster
Refleksy
Salon Akademii
Starter
V9
Witryna
Zachęta Narodowa Galeria Sztuki

Wrocław
BWA
Galeria Entropia
Galeria U
Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Zielona Góra
BWA
Fundacja Salony


Czekamy na kolejne deklaracje pod adresem forumsztukiwspolczesnej@gmail.com! Lista jest na bieżąco aktualizowana na stronie http://forumsztukiwspolczesnej.blogspot.com/!
 

9 komentarzy:

  1. Ło, zlajkowałem dzisiaj rano to zdjęcie "jestem artystą, ale to nie znaczy że pracuję za darmo", już wiem co Cię natchnęło do napisania artykułu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akcja jest świetna - może wywoła dyskusję, a zawsze można liczyć na to, że dyskusja coś zmieni ;) A na zlajkowanym przez Ciebie zdjęciu jest Zbigniew Libera ---> http://instytutbenjamenta.blogspot.com/2012/02/zbigniew-libera-lego-oboz.html :)

      Usuń
  2. Popieram akcję, nie wyobrażam sobie świata bez sztuki i artystów. Dobrze, że artyści uświadamiają społeczeństwu, że ich twórczość to też jest praca, bo podejrzewam, że większość myśli, że artyści bujają w obłokach, żywią się powietrzem i miłością, nie rozmnażając się. Jak najbardziej, popieram ten protest. Nie wiem, czy coś on da, politycy mają naprawdę inne problemy (np. wygranie wyborów), podejrzewam, że są na ostatnim miejscu w rankingu ludzi korzystających z dóbr sztuki, ale próbować trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "politycy mają naprawdę inne problemy (np. wygranie wyborów), podejrzewam, że są na ostatnim miejscu w rankingu ludzi korzystających z dóbr sztuki" - i to jest chyba ten właściwy (i największy) problem, bo to, o czym mówią artyści (i społeczeństwo ich popierające) ich nie dotyczy. Podejrzewam, że gdyby ktoś chciał im - politykom ograniczyć do minimum diety poselskie, to wszyscy - jak jeden mąż - włączyliby się do protestu. A tak - po co komu kultura? Przecież bez sztuki można się obejść. Dobrze jest się pochwalić na arenie międzynarodowej "kimś utalentowanym", ale można też np. pochwalić się jabłkami z polskich sadów, Tanio, smacznie, zdrowo i... ekonomicznie! Bo przecież drzewom dotacji czy reformy systemu nie potrzeba ;)

      Usuń
    2. Szkoda, że wszystkie instytucje kulturalne się nie włączyły do protestu. W kupie siła i tylko jednocząc się możemy coś zdziałać. Ludzie wyjdą z założenia, że nie jest tak źle skoro połowa muzeów jest zamknięta. Ważne, że jakieś są i można się z zagranicznymi gośćmi tam wybrać. Szczerze mówiąc, dziwię się, że przy takich warunkach finansowych jeszcze jacyś artyści w Polsce siedzą - no ale tak, żeby gdzieś się za granicę wybrać, to też trzeba mieć pieniądze - chociażby na bilet...

      Usuń
    3. Możemy jedynie mieć nadzieję, że tego typu artystyczne protesty coś zmienią w świadomości opinii publicznej (w tym urzędników). Zobaczymy, czy coś się ruszy.

      Usuń
  3. Tak się chyba wszyscy przyzwyczaili, że artysta to taki trochę "niebieski ptak", trochę oderwany od rzeczywistości, żyjący w biedzie fantasta, nie przywiązujący wagi do takich przyziemnych spraw jak mieszkanie, godne warunki życia, rodzina, troska o najbliższych... W społeczeństwie mocno zakorzenione jest przekonanie, że artysta musi być pijakiem żyjącym na bakier z ogólnie przyjętymi zasadami, bo przecież on - wprowadzony w stan nieważkości tylko tworzy i baluje. Śpi potem do południa, więc po co zajmować się takim "marginesem"? Jestem artystą i nie raz, nie dwa, odbierając o godz. 11 telefon, słyszę w słuchawce głos: przepraszam, że tak wcześnie dzwonię, pewnie jeszcze śpisz....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Funkcjonuje również przeświadczenie, że wszystko z artystą przy butelce wódki (lub za flaszkę właśnie) można załatwić. Co zamożniejsi znajomi uważają, że np. obrazek, logo czy projekt wizytówki im się należy, więc przychodzą - zabierają - wychodzą (i nawet się nie zająkną odnośnie ewentualnej zapłaty). Poza tym, jeszcze przy kawie i kurtuazyjnych grzecznościach, robią uwagi na temat starego samochodu gospodarzy - że już najwyższy czas, by go zmienić, bo widać, że się rozsypuje. Następnie wymieniają modele samochodów z tzw. wyższej półki, które warto nabyć i ich zalety i wady (nie deprymuje ich widoczne znudzenie gospodarza). Artyści mają wielu przyjaciół jeśli chodzi o dobór kolorystyki elewacji lub zaprojektowanie wnętrza pomieszczenia - zawsze wtedy są zapraszani na okolicznościowe imprezy. Poza tym - raz w miesiącu przychodzi ktoś, kto szuka pieniężnego lub artefaktowego wsparcia: skoro jesteście artystami, to dajcie obrazek na aukcję dla chorych dzieci; może zasponsorujecie sportowców?; trzeba zaprojektować logo dla szczytnej organizacji. Pewnie, artysta może wziąć udział w takim przedsięwzięciu, ale z WYBORU, a nie dlatego, że jest artystą, tworzy kulturę, więc ma obowiązek wesprzeć wszystko, czego cel jest szczytny. Do "normalnego człowieka" nie wypada dzwonić po 22.00 Artysta i o 23.00 ma obowiązek nie-spania i odebrania telefonu. Do "normalnego człowieka" nie dzwoni się w niedzielę w sprawach biznesowych. Artysta ma przecież nienormowany czas pracy, zatem każdy dzień jest dobry.

      Usuń
  4. http://wyborcza.pl/1,75968,11797014,Ludzie_sztuki__polscy_oburzeni.html?fb_ref=su&fb_source=home_multiline

    OdpowiedzUsuń