środa, 4 kwietnia 2012

Madonna w reklamie swoich perfum


  "Najstarszy obraz mojej matki jaki pamiętam to jej perfumy. Zawsze pachniała gardenią i tuberozą. To odurzająca mieszanka - kobieca i tajemnicza" 


Madonna promuje własne perfumy w starym, dobrym stylu spotem "Truth or Dare". Czarno-biała reklama, do złudzenia przypominająca fragment teledysku, jest nawiązaniem do filmu dokumentalnego gwiazdy sprzed 20 lat pod tym samym tytułem, kontrowersyjnej książki "Sex",a także teledysku "Erotica", który w 1992 roku promował najbardziej kontrowersyjny album w karierze Madonny (źródło).



Madonnie wystarczyło 30 sekund, by wywołać wokół siebie skandal i wzburzyć opinię publiczną. Amerykańskie stacje telewizyjne uznały reklamę za zbyt odważną, "promującą rozwiązłość i przedstawianie kobiety jako obiekt seksualny". Jedne stacje telewizyjne zakazują emisji, drugie żądają cyfrowej cenzury - powiększenia bielizny i usunięcia jednej ze scen.   

Sama gwiazda odwołuje się bardziej do kobiecości i aury tajemniczości niż erotyki sado-maso. Idea jest szczytna, bo artystka twierdzi, że zapach powstał w hołdzie dla jej matki, zmarłej na raka piersi. Zapach jest jednym z dziecięcych wspomnień. Madonna sama twierdzi (śpiewa), że "jest złą dziewczynką" i najwidoczniej nie jest w stanie inaczej niż zmysłowo przedstawić tematu, nawet jeśli dotyczy wspomnień o własnej matce...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz