wtorek, 27 marca 2012

The Undateables - show z niepełnosprawnymi

© kikkerdirk - Fotolia.com

Niepełnosprawność (rozumiana zarówno jako obniżenie sprawności fizycznej jak i upośledzenie psychiczne bądź umysłowe)  jest współcześnie jednym z ważniejszych problemów. Osobom dotkniętym pewnymi wadami ciężko jest egzystować w społeczeństwie, które spycha ich na własny margines. Społeczny ostracyzm sprawił, że ciężko jest niepełnosprawnym uczestniczyć w życiu społecznym, rozumianym zarówno w znaczeniu lokalnym jak i globalnym. Ciężko jest się przemieszczać na wózku inwalidzkim po miejskich zakamarkach, trudno zdecydować się na spotkanie towarzyskie w kawiarni, kiedy cierpi się na Zespół Tourette’a...


3 kwietnia rusza nowe show Channel 4 - The Undateables. Tytułowymi bohaterami są niepełnosprawni właśnie. 




Z jednej strony - przekraczanie tabu, wołanie o tolerancję, ujawnienie innych problemów ludzi np. dotkniętych chorobą niż te oczywiste. Z drugiej... No właśnie - coś w zapowiedzi show drażni... Za sprawą poszczególnych odcinków będziemy mogli obserwować starania ludzi, którym ciężko jest odnaleźć miłość. Nie wiem jak trafnie przetłumaczyć tytuł programu - "Nierandkowi", "Nieumawialni na randki"? Czy może wprost - " "Niewyjściowi". I właśnie -  sam tytuł jest problematyczny. Dyskryminuje. 

Poszukiwacze miłości (źródło): 

Justin, nerwiakowłókniakowatość typu 1 - choroba genetyczna
Shaine, zaburzenia uczenia się
Carolyne, sparaliżowana od klatki piersiowej w dół

Oczywiście, nie należy oceniać książki po okładce. Wstrzymam się jeszcze trochę (do pierwszego odcinka pewnie) z oceną.

2 komentarze:

  1. Słowo "show" nie kojarzy się nam już obecnie dobrze. Ale pamiętam czasy, gdy rozmowy w toku Ewy Drzyzgi, jako chyba pierwsze zaczęły odważnie i dobitnie poruszać problem molestowania dzieci i doszło w końcu do tego, że z tematu tabu przekształcił się on w temat o którym się powszechnie mówi, a nawet, jeśli tylko nie dotyczy on księży, bywa, że karze za tego typu przewinienia.
    Myśle, że i w tym przypadku, niepełnosprawnych, program może przyniesć wiele korzyści, zarówno samym zainteresowanym jak i społeczeństwu, które sie w jakiś sposób oswoi z tymi ludźmi i nie będzie stawało z rodziawioną gębą na ich widok. Zresztą Drzyzga też miała szereg spotkań z takimi ludźmi, pamiętam na przykład rozmowy z facetami mającymi zespół Touretta czy ludźmi mającym zniekształcone twarze, tak jak ten pan ze zdjecia powyżej.
    A że program będzie miał nieco widowiskowy, plebejski charakter? A czy jest inny sposób by przyciągnąc większą ilość widzów przed ekran? Może i w tym przypadku cel uświęci środki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się tylko obawiam, że nie będzie chodziło o to, by pokazać faktyczne-życiowe problemy niepełnosprawnych, a ta plebejska - widowiskowa formuła przeobrazi się w "teatr dziwolągów". Idea jest szczytna, więc jestem pełna nadziei, że nikt tego nie spartaczy w imię większej oglądalności ;)

      Usuń