czwartek, 2 lutego 2012

Nostalgia***

Na stronie Onetu pojawił się artykuł poświęcony Muzeum Auschwitz, które to stało się najpopularniejszą stroną (wśród instytucji związanych z historią holokaustu) na Facebooku. Z oficjalnej strony korzysta ponad 60 tysięcy osób z różnych zakątków świata. Sam artykuł jest interesujący ze względu na statystyki chociażby ("Wśród użytkowników najwięcej jest Amerykanów, ponad 13,4 tysiąca. Ze strony korzysta ponad 4 tysiące Włochów, a także po ponad 3 tysiące osób z Polski, Wielkiej Brytanii, Portugalii, Izraela i Francji. Najwięcej użytkowników to ludzie młodzi: 44 procent jest w wieku 25-44 lata, a kolejne 5 procent to osoby w wieku 13-17 lat." - źródło).

Jednak jego treść dość szybko przyćmił komentarz Internautki i "cięta riposta" nań (pisownia oryginalna):

~oświęcimianka: MIESZKAM 55 lat w OŚWIĘCIMIU -jestem z tego dumna -ale obóz ,opowiadania rodziców ,rękopis pozostawiony przez dziadka - wzbudzają NOSTALGIE SMUTEK czasem łzy 

~kasia do ~oświęcimianka: Ty se sprawdź co znaczy nostalgia, no chyba że rodzice na wieżyczkach siedzieli



Później do rozmowy dołączył Nostalgiusz:

~nostalgiusz do ~kasia: A ty zacznij się uczyć, czytać książki, poezje, słuchać coś więcej niż radio Zet i RMF FM, to może zrozumiesz co napisała i co miała na myśli oświęcimianka. Jesoo, jaka ta dzisiejsza młodzież tępa. Jak nóż restauracyjny :( 


Zdaję sobie sprawę z tego, o co Oświęcimiance chodziło, jednak nie mogłam wobec tego przejść obojętnie...

***Nostalgia (gr. νóστος, powrót do domu, i ἄλγος, ból) – potocznie, doskwierająca tęsknota za ojczyzną (krajem ojczystym), a także, tęsknota za czymś przeszłym, co utrwaliło się w pamięci lub do czegoś, co wyobrażono sobie w marzeniach. (źródło: Wikipedia)

5 komentarzy:

  1. Jeżeli język nie jest poprawny,
    Mowa nie znaczy tego, co ma znaczyć,
    Jeżeli mowa nie znaczy tego, co ma znaczyć,
    Nie będzie zrobione to, co ma być zrobione,
    A wtedy moralność i wszystkie sztuki ulegną zepsuciu
    I sprawiedliwość zejdzie na manowce
    I wszyscy popadną w stan bezładnego pomieszania.

    (Konfucjusz)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - motto Twoich Scenek świetnie tu pasuje :)

      Usuń
    2. Pochodzę z Oświęcimia. Zwracam uwagę na takie hm... pomyłki? Podobnie na zamienne traktowanie nazw: Oświęcim i Auschwitz.

      ps. Wiedziałaś, że przed wojną Oświęcim był miastem w 60 procentach żydowskim? Mieliśmy nawet żydowskiego burmistrza (do dziś jest ulica jego imienia). A po wojnie został tylko Szymon. Mieszkał w pobliżu dawnej synagogi. Niewiele mówił o sobie. Odszedł niedawno.

      Usuń
    3. Jest coś w tym zamiennym traktowaniu Auschwitz i Oświęcimia. Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy usłyszałam o obozie, sama utożsamiłam go z nazwą miasta. Wtedy wynikało to z niewiedzy (i wieku, który nie pozwalał na zrozumienie pewnych rzeczy), bo mówiło się, że "Niemcy przekształcili Oświęcim w jeden wielki obóz". Wtedy sam "obóz" również nie wydawał mi się czymś strasznym, nie był czymś, czego należałoby się bać. Sama nazwa bardziej kojarzyła mi się z wyjazdem na kolonię. Dzieci powinny się dowiadywać o pewnych faktach "w swoim czasie", wtedy nie byłoby nieporozumień.

      Ad. ps.: Szczerze mówiąc - dopiero niedawno się o tym dowiedziałam (czytając o Centrum Żydowskim i obchodach 67. rocznicy wyzwolenia obozu).

      Usuń
    4. Wydaje mi się, że ZBYT WCZEŚNIE może skutkować BEZ ZROZUMIENIA.

      Usuń