wtorek, 21 lutego 2012

Koreański Truman Show

© kazio76 - Fotolia.com
 
Koreę Północną odwiedza kilku francuskich turystów - wśród nich jest ekipa filmowa. Dokument Alexandre'a Spalaikovitcha i Jean-Christophe'a Brisarda został nakręcony, rzecz jasna,  ukrytą kamerą. Zwiedzający mieli nadzieję zobaczyć choć odrobinę prawdy o współczesnym życiu - zgrabnie utrudniali im to przewodnicy. Mnóstwo zakazów, nakazów, wymuszonych uśmiechów, pokłonów przed pomnikami wielkiego wodza, który w wieku 8 lat założy partyzantkę... Pisząc za Wikipedią: Kim Dzong Il urodził się 16 lutego 1941 we wsi Wiatskoje w Związku Radzieckim, jednak "oficjalne biografie" podają rok 1942* i lokalizują zdarzenie na górze Pektu-san w Korei Północnej ("zakwitły kwiaty, a ptaki mówiły ludzkim głosem"). Turyści mają szansę odwiedzić to miejsce, traktowane niczym ziemia święta (np. nie wolno na jej terenie zapalić papierosa), z wielką nabożnością i skupieniem, które podkreśla chociażby odśpiewanie przez strażniczkę pieśni pochwalnej itd. 



Ukryta kamera ujawnia wszechobecną inwigilację społeczeństwa - nic nie dzieje się bez ICH wiedzy. Aparat władzy jest poparty wojskiem - szkoleniami militarnymi, które zaczynają się już od... podstawówki! Na potrzeby turystyki wybudowano pokazowe wioski, stworzono reprezentacyjną szkołę, wyszkolono dzieci, ... Wszystko chodzi jak w szwajcarskim zegarku - dzieci zachowują się jak mali dorośli, oprócz zachowania ich mimika i gesty również są wynikiem praktyk, a nie spontaniczności. Na ulicach pustka - strażniczka na środku skrzyżowania, niczym wojskowa baletnica, kieruje nieistniejącym ruchem...





* Zmiana daty być może wynikała z chęci dopasowania jej do roku 1912, gdy urodził się jego ojciec, by możliwe było równoczesne świętowanie okrągłych rocznic urodzin obu przywódców.

2 komentarze:

  1. Niepokojące... Podziwiam odwagę turystów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wręcz zakrawa o szaleństwo. Przyłapani na "szpiegowaniu" mogli stamtąd nie wrócić.

      Usuń