środa, 15 lutego 2012

Jak urazić męską dumę?

źródło

Męska duma została urażona za sprawą Isaiaha Mustafy - bohatera reklam Old Spice i "autora" słynnego już powiedzenia "Siedzę na koniu". Sam spot reanimował markę na gruncie polskim, bo w pewnym momencie Old Spice zniknął z polskich mediów oraz sklepowych półek i słuch po nim zaginął.



„Spójrz na swojego mężczyznę i na mnie, jeszcze raz spójrz na niego i na mnie. Szkoda, że nie jest mną”. - Ta fraza sprawiła, że jeden z polskich odbiorców reklamy poczuł się urażony. Stwierdził, że  „reklama skierowana tylko i wyłącznie do kobiet poniża ich mężów, mężczyzn natomiast wpędza w kompleksy i buduje tylko i wyłącznie frustrację. [...] Reasumując, reklama ta poniża, obraża i wpędza w kompleksy normalnych mężczyzn [...] Jest skierowana tylko do kobiet w sposób erotyczny”. Zdaniem osoby, która zaskarżyła reklamę do Komisji Etyki Reklamy partner kobiety, która ogląda reklamę Old Spice jest gorszy od aktora przedstawionego w spocie... Ktoś tu musi nie mieć dystansu do siebie. Czy reklama faktycznie godzi w polskich mężczyzn, czy jej zadaniem jest ich zdyskredytowanie, sprowadzenie do parteru? Idąc tropem fabuły reklamy, kierują się absurdami w niej zawartymi, równie dobrze można powiedzieć, że stojący obok nas partner jest gorszy od Isaiaha Mustafy, bo nie "siedzi na koniu"...



Aktualizacja 17.02.2012: 



Opis: Być może już niedługo kolejne reklamy Old Spice będą musiały czerpać inspirację z poczucia humoru spotów proszków do prania lub leków na wątrobę. Uznano bowiem reklamę Old Spice za obraźliwą dla mężczyzn. W związku z tym ugrzeczniliśmy film, ale bardzo trudno się ugrzecznia, siedząc na koniu. Wybierzcie zatem sami, która wersja naszego spotu jest według Was najlepsza?


Zobacz również: Edutainment w rzeczywistości popkulturowej

7 komentarzy:

  1. Hm... Urażony odbiorca reklamy ma chyba duży kłopot ze swoim poczuciem wartości ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja osobiście lubię tą reklamę i naprawdę nie mam pojęcia dlaczego spora część mężczyzn poczuła się urażona... ;)

    fajny blog, dodałam do obserwujących. :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne jest to, że autorzy spotu również dostrzegli absurdalność oskarżenia i... "wypikali" drażliwy tekst ("Witam panie! Popatrz na swojego mężczyznę, a teraz na mnie, jeszcze raz na niego i na mnie. Szkoda, że nie jest mną") oraz - uwaga - zasłonili czarnym paskiem piersi bohatera reklamy :)

      Usuń
    2. A, w poście dodałam "poprawioną reklamę".

      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  3. O tak, reklama godzi we wrażliwe męskie ego. Widziałam na własne oczy;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń