czwartek, 2 lutego 2012

Adolf H. (lat 18) rysował najlepiej w klasie

A. Hitler, Morski nokturn, 1913 (źródło)

Parę tygodni przed śmiercią matki pojechałem do Wiednia. Miałem tam zdawać egzaminy do akademii. Byłem pewien, że z dziecinną łatwością uda mi się przejść egzaminy. Wiedziałem, że na pewno dostanę się do akademii. Miałem powód tak sądzić. W szkole realnej rysowałem najlepiej w mojej klasie, a od tego czasu przecież moje umiejętności jeszcze wzrosły. 



W pewnym momencie nad moim talentem malarskim wzięła górę architektura. Jeszcze jako szesnastolatek, gdy byłem pierwszy raz w Wiedniu, by studiować malarstwo w dworskim muzeum, złapałem się na tym, że nie interesowało mnie nic poza budynkiem muzeum. Biegałem po pokojach od rana do wieczora i podziwiałem ich kształty architektoniczne.

Godzinami stałem przed budynkiem opery i podziwiałem jej gmach. Cała ulica Ringstrasse robiła na mnie wrażenie wyjętej z opowieści tysiąca i jednej nocy.

Teraz drugi raz znalazłem się w Wiedniu i czekałem na wyniki egzaminów wstępnych. Byłem tak bardzo pewien, że bez problemu zostanę przyjęty, że zawiadomienie mnie o nie przyjęciu na akademię spadło na mnie jak grom z jasnego nieba.

Rektor wyjaśnił mi, że z rysunków, które złożyłem przed komisją, wynika jednoznacznie, iż powinienem studiować architekturę.

Po raz pierwszy w swym życiu nie byłem z siebie zadowolony. Jednak to, czego dowiedziałem się o swoich zdolnościach spowodowało, że postanowiłem zostać architektem. Niestety droga do nowego celu była niezwykle wyboista. Zemściła się teraz na mnie moja niechęć do nauki w szkole realnej. Okazało się, że przyjęcie na architekturę musi być poprzedzone maturą. Moje marzenie o tym, by zostać artystą nie mogło zostać spełnione.

(fragment Mein Kampf, zaczerpnięty z tego bloga)


Po podwójnym (1907, 1908) odrzuceniu jego kandydatury na studia artystyczne, Hitler  malował nadal. Tworzył akrylami np. pocztówki z Wiednia i sprzedawał je turystom, z tego się m. in. utrzymywał.. Znając późniejszą historię możnaby się spodziewać gigantycznych scen batalistycznych na wielkim formacie, przedstawień ludzkich ciał rodem z Tratwy Meduzy Gericault... Jednak nie - najczęstszym tematem jego prac były pejzaże (górskie lub miejskie), sceny rodzajowe. Twierdził, że zadaniem sztuki nie jest wywołanie przerażenia, a przedstawianie radości życia... W 1908 roku opuścił Wiedeń. Kiedy już doszedł do władzy z jego inicjatywy wzniesiono monachijski Dom Sztuki Niemieckiej. Sam Adolf chciał się stać Wielkim Budowniczym Niemiec - chciał wznieść gigantyczny łuk triumfalny w centrum Berlina i wiele innych budowli, wzorowanych na sztuce starożytnej (np. halę, wzorowaną na Panteonie; kolumnowe dekoracje; pałac przypominający rzymskie Koloseum). Oprócz malarstwa zajmował się również "projektowaniem graficznym" - stworzył symbole NSDAP*, w tym flagę. Jako kanclerz Rzeszy zmodyfikował projekt Volkswagena Garbusa.**

W niedzielę na słowackiej aukcji internetowej sprzedano obraz Adolfa Hitlera - Morski nokturn (60x48) z 1913 roku. Cena wywoławcza wyniosła 10 tys. euro, jednak licytujący potroili jego wartość. Jest to już drugi obraz tego "artysty", sprzedany w ostatnim czasie na Słowacji***. Jak poinformował dom aukcyjny Darte z Koszyc Hitler w latach 1909-1910 stworzył od 2 do 3 tysięcy małych obrazów, a to prawdopodobnie oznacza, że na dwóch aukcjach się nie skończy.


* trzeciarzesza.herobo.com: "Nationalsozialistische Deutsche Arbeiterpartei zaadoptowała sobie ten zaczerpnięty ze wschodnich religii "łamany krzyż" w roku 1920. Swastyka od tamtej pory trafiała tak na flagę partii, jak i opaski oficjeli czy cokolwiek związanego z NSDAP. Flaga zresztą, zaprojektowana przez Hitlera, łączyła w sobie nie tylko swastykę, ale kolory czerwony, biały i czarny, zaczerpnięte z dawnego imperium niemieckiego, które zdaniem przyszłego wodza symbolizować miały siłę, honor, jedność. Jego zdaniem sama oznaczała ostateczny triumf rasy aryjskiej. Projekt flagi NSDAP, w którym swastyka odgrywała kluczową rolę, 14 marca 1933 roku uznany został za drugą flagę narodową, zaś 15.09.1935 za tą jedyną. Sama swastyka trafiła również na inne flagi i symbole (Luftwaffe, Hitlerjugend), odznaczenia i medale."  

** W 1939 roku Ferdynand Porsche  zaprojektował, na zlecenie Adolfa Hitlera, garbusa, "samochód dla ludu". (źródło: Gazeta Wyborcza)

*** Pierwszym sprzedanym obrazem było Sekretne spotkanie z 1915 roku, obraz osiągnął cenę 10,2 tys. euro.

7 komentarzy:

  1. http://www.tvn24.pl/26086,1728344,0,1,nazywa-sie-adolf-hitler-i-ma-klopoty,wiadomosc.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Cłopak musi zmienić imię i nazwisko, bo koledzy "z portali" nie dają mu żyć... Chore

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą... Adolfowi GRATULUJEMY rodziców.

      Usuń
  3. Zawsze żałowałam, że nie został przyjęty do akademii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może historia potoczyłaby się wtedy inaczej.

      Usuń
    2. Polecam „Przypadek Adolfa H.”, francuskiego autora Érica-Emmanuela Schmitta.

      Usuń
    3. O, nie słyszałam o tej książce. Przeczytałam "streszczenie" - faktycznie, to może być interesujące jak Adolf-artysta funkcjonowałby w świecie.

      Usuń