niedziela, 22 stycznia 2012

Tuwim dla dorosłych


Tuwim był nieodłączną częścią mojego dzieciństwa. Uwielbiałam dowcipne rymowane historyjki w jego wydaniu. Uwielbiałam Idącego Grzesia, Zosię Samosię, Dyzia marzyciela, Skakankę, Rzepkę, Grzesia kłamczuszka i jego ciocię, historię o Panu Hilarym i pstryczku-elektryczku. Najbardziej jednak lubiłam Lokomotywę... Tę bajkę mogłam mieć czytaną przed zaśnięciem codziennie. Niedawno znowu odkryłam Tuwima... 


Zdarzają się momenty w życiu każdego dorosłego człowieka, że będzie on chciał, po raz kolejny, odwołać się do twórczości Tuwima. Może szczególnie do jednego wiersza:

Julian Tuwim
Całujcie mnie wszyscy w dupę

Absztyfikanci grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, grube chłopy,
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły, franty, zabijaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Izraeliccy doktorkowie,
Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę!
Którzy chlipiecie z "Naje Fraje"
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item aryjskie rzeczoznawcę,
Wypierdy germańskiego ducha
(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
Wierzcie mi, jedna będzie jucha),
Karne pętaki i szturmowcy,
Zuchy z Makabi czy Owupe
I rekordziści i sportowcy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiewicze pod kulturę.
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ów belfer szkoły żeńskiej,
Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy... wileński
(Pan już wie za co, profesorze!)
I ty za młodu niedorżnięta
Megiero, co masz taki tupet
Że szczujesz na mnie swe szczenięta,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item Syjontki palestyńskie,
Haluce, co lejecie tkliwe
Starozakonne łzy kretyńskie,
Że "szumią jodły w Tel-Avivie".
I wszechsłowiańscy marzyciele,
Zebrani w malowniczą trupę
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I ty, fortuny skurwysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rentę,
O, łapiduchy Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I wy, o których zapomniałem
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość.
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę!

2 komentarze:

  1. Tuwim- normalnym człowiekiem był. Jak nie odreagować tych wszystkich milutkich strofek typu:
    Bambo

    Murzynek Bambo w Afryce mieszka ,
    czarną ma skórę ten nasz koleżka.

    Uczy się pilnie przez całe ranki
    Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.

    A gdy do domu ze szkoły wraca ,
    Psoci, figluje - to jego praca.

    Aż mama krzyczy: "Bambo, łobuzie!'
    A Bambo czarną nadyma buzię.

    Mama powiada: "Napij się mleka"
    A on na drzewo mamie ucieka.

    Mama powiada :"Chodź do kąpieli",
    A on się boi że się wybieli.

    Lecz mama kocha swojego synka.
    Bo dobry chłopak z tego murzynka.

    Szkoda że Bambo czarny , wesoły
    nie chodzi razem z nami do szkoły.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmmm.... te "milutkie strofki" również można odczytać inaczej...

    OdpowiedzUsuń