środa, 7 grudnia 2011

Gwałciciel z Warszawy


Mężczyzna z członkiem w stanie erekcji gania za kobietą - atrakcyjną blondynką - po ulicach Warszawy. Takim oto spotem promuje się Stolica - miasto-gospodarz Euro 2012. Producentem jest Telewizyjne Profesjonalne Studio Sp. z o.o., które zostało wyłonione w przetargu. W przygotowaniach wzięło udział ponad sto osób, a sam spot kosztował 505 tys. zł.


"W sześć dni zdjęciowych na przełomie września i października nakręcono materiał w ponad 15 lokalizacjach. W powstawanie filmu zaangażowane było ponad 100 osób, ponad 50 odtwórców, ekipa techniczna, oświetleniowa i wizyjna. W reklamie wykorzystano m.in. ujęcia z kamer RED ONE oraz kamery highspeed PHANTOM HD pozwalającej na zapis obrazu z prędkością ponad 1000 klatek na sekundę (!). W etapie montażu zastosowane zaawansowane techniki maskowania i retuszu, korekcję kolorów przy użyciu sprzętu firmy QUANTEL, a także grafiki 3d wstawione w nakręcone ujęcia. W filmie pojawiają się też zdjęcia lotnicze nakręcone z niewielkiej wysokości dzięki wykorzystaniu urządzenia zwanego helicamem." (źródło)

Twórcy reklamy twierdzą, że "pogoń jest pretekstem do pokazania głównego bohatera spotu jakim jest Warszawa z jej różnorodną - sportową i kulturalną ofertą, ze Stadionem Narodowym i miejscami związanymi z Fryderykiem Chopinem na czele". Internauci wyłonili jednak innego głównego bohatera... Jak można się domyślać - fabuła jest bardzo prosta, skonstruowana wokół trzyminutowego (lub 30-sekundowego) biegu turysty (erotomana) za kobietą. Bardziej niż jogging przypomina to pogoń za ofiarą i ucieczkę kobiety przed gwałtem.  

Zgodnie z oficjalnym stanowiskiem fabuła spotu przedstawia się tak:

"Warszawski poranek. Z hotelu na poranny jogging wychodzi obcokrajowiec. Gdy zastanawia się, w którym kierunku się udać widzi uśmiech mijającej go w biegu blondynki. Dziewczyna ogląda się, a on już wie, w którą stronę za chwilę pobiegnie. W ten sposób rozpoczyna się spot promujący Warszawę jako miasto aktywne, dynamiczne - miasto, w którym można się zakochać. Swobodny, poranny bieg wkrótce przeradza się w wyścig z elementami parkour - widowiskowego poruszania się w przestrzeni miasta. Śledząc pogoń widzimy bohaterów odwiedzających najbardziej atrakcyjne i widowiskowe miejsca stolicy. Bohaterowie poruszają się prawami filmowej logiki, a pogoń jest pretekstem do pokazania głównego bohatera spotu jakim jest Warszawa z jej różnorodną - sportową i kulturalną ofertą, ze Stadionem Narodowym i miejscami związanymi z Fryderykiem Chopinem na czele."

Prawdziwa historia Pana z Erekcją
miasto-gospodarz Euro 201
miasto-gospodarz Euro 2012
miasto-gospodarz Euro 2012
miasto-gospodarz Euro 2012

3 komentarze:

  1. No, niestety, jak to w Polsce, znowu wychodzi brak kompetencji i kolesiostwo na każdym kroku, a co za tym straszne marnowanie publicznych pieniędzy. Znowu wyszła słoma z bardzo drogich butów.

    OdpowiedzUsuń
  2. napisałabym coś, ale mi boleśnie szczęka opadła na podłogę i otrząsnąć się nie mogę ....

    OdpowiedzUsuń
  3. Miała być promocja Warszawy na EURO 2012 - wyszła reklama Rexony lub promowanie parkouru...

    OdpowiedzUsuń