niedziela, 14 sierpnia 2011

Wyborcza żenada roku?

 Ha ha ha ha - Łukasz Naczas
 
Pojawił się rapujący klip wyborczy "zajefajnego" kandydata SLD w wyborach do Sejmu - Łukasza Naczasa. Był już rap o Napieralskim (2010), to czemu nie wykorzystać konwencji i w tym roku? 


Jest kierownikiem biura medialnego
redaktorem naczelnym, radnym miasta swego
To młody polityk, z którym ostro działamy
Jego znak to SLD, a znaku nie oddamy


W "Songu o Naczasie" rapuje dla niego Grzegorz Napieralski, Ryszard Kalisz, Katarzyna Piekarska i Marek Wikiński. Naczas podaje rękę m.in. Leszkowi Millerowi i Jerzemu Wenderlichowi. Wszyscy, rzecz jasna, wysławiają pod niebiosa młodego członka SLD. -To cool facet. Jeden z najzdolniejszych młodych polityków, jakich znam - twierdzi Jerzy Wenderlich.

Wiemy jakiego koloru ma oczy, że zawsze jest na czas, że jest cool i odważny, ma powodzenie u kobiet - nic natomiast nie dowiadujemy się o jego programie wyborczym.

Wnioski? Nie zawsze konsekwencja (w tym wypadku rapująca jednorodność stylistyczna) popłaca... 


Deser.pl zwraca uwagę na efekty specjalne wykorzystane w klipie...

2 komentarze:

  1. Jakie to żałosne to podlizywanie się młodym wyborcom, którzy i tak pójdą za Januszem Korwinem Mikke. Ha, ha, ha

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak widać, nie osiągnęli jeszcze tej umiejętności zjednywania młodych :)

    Mój brat swego czasu słuchał czegoś hip-hopowo-rapo-podobnego i nigdy, ale to nigdy, nie słyszałam tam, że coś jest "zajefajne", a ktoś jest "cool"... Chyba pisząc teksty robili wywiad w podstawówce...

    OdpowiedzUsuń