niedziela, 7 sierpnia 2011

Czy Internet Explorer jest dla półgłówków?

fot. Microsoft
AptiQuant udowodnił jak niewiele trzeba, by wielkie serwisy informacyjne (m.in. CNN, BBC, "Daily Mail", "Forbes") połknęły przynętę. 


Sprytnemu internaucie udało się zadrwić z "natychmiastowości mediów", która to ma wpływ na emisję niesprawdzonych informacji. Wystarczy, by jeden z informacyjnych potentatów zaprezentował jakiegoś newsa - reszta, zupełnie bezmyślnie, przedrukowuje chwytliwe tytuły, nie zastanawiając się nad konsekwencjami (wprowadzaniem w błąd czytelnika). Nikt nie drąży tematu, nikt nie próbuje dociec co oznacza termin "badania najnowsze", czy chociażby jak wyglądały testy, które różnicowały inteligencję użytkowników. Nikt nie zagłębia się w historię stworzonego (na potrzeby żartu) instytutu, "specjalizującego się w testach online". Z pewnością nie jest to pierwsza (ani tym bardziej ostatnia) medialna wpadka - unaocznia nam ona jednak, jaką papkę codziennie przyswajamy z ekranu telewizora i to, czym jesteśmy karmieni.

Pełny artykuł opisujący "incydent" tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz