czwartek, 14 lipca 2011

Czy zmarli korzystają z Internetu?

© Martina Berg -  Fotolia.pl

Wspomnij Bliskich i "pozostaw wiadomość lub hołd". Zupełnie przypadkiem - szukając pewnego autora książek, trafiłam na stronę z nekrologami. Oczywiście była to zbieżność nazwisk, jednak postanowiłam samej stronie przyjrzeć się bliżej. Znajdziemy tam informacje typowo "nekrologiczno - gazetowe" - wierszyk, zawiadomienie o śmierci, dacie pogrzebu i planowanych uroczystościach pogrzebowych, czy rodzina chce przyjmować kondolencje czy nie oraz w jakiej gazecie nekrolog został opublikowany. Do tego momentu wszystko jest w porządku - wiemy, że ktoś znajomy zmarł, nie byliśmy bliskimi przyjaciółmi, by posiadać np. telefon do jego rodziny, jesteśmy z innego miasta - w sieci możemy znaleźć potrzebne nam informacje. 


Nekrolog zwany jest na stronie (www.wspomnijbliskich.pl) "anonsem" (z opcją "wyślij do znajomego") i możemy się  dowiedzieć ile osób go odwiedziło i... ile ma świec. Właśnie te świece mnie zastanowiły... Oprócz kondolencji, które możemy złożyć rodzinie (jeśli nie chcieli ich podczas pogrzebu, to możemy zawsze na stronie napisać coś na kształt posta), jesteśmy w stanie podzielić się swym smutkiem i rozżaleniem za pomocą "wiadomości" (możemy do niej załączyć zdjęcie, lub dobrać odpowiednią naszym zdaniem gotową ikonę). Za pomocą opcji "dodaj swój własny hołd" możemy napisać coś od siebie do zmarłego, podpisać się imieniem i nazwiskiem i zapalić mu wirtualną świeczkę. 

Jakże straszliwa jest diagnoza "katolickiego społeczeństwa", któremu nie chce się pójść na cmentarz i osobiście złożyć hołd zmarłemu... Wszędzie hipokryzja. Zakładając, że katolicyzm nie uprawia "kultu zmarłych", a jedynie "modli się za dusze" (m.in. w Dzień Zaduszny) - to po co katolikom kult zmarłych w hiperrzeczywistości? Realny znicz zapalany na realnym grobie, podobnie jak kwiaty i inne "grobowcowe ozdoby" ma być znakiem naszej troski o szczątki zmarłego, dbaniem o miejsce, w którym spoczął. Ma być wyrazem pamięci. Świeca symbolizuje światło, białość, kult ognia, gwiazdę; ofiarę, miłość, sakrament, pamięć o zmarłych, kult zmarłych, pobożność, oczyszczenie; życie, duszę, ducha, pracę umysłową, zapytanie; czas, przemijanie, nietrwałość, samozniszczenie*. Jest symbolem życia (tak jak to było w "Zmęczonej śmierci" Fritza Langa), upływającego czasu. W heraldyce jest wizualnym synonimem nietrwałości i przemijania. Zapalanie świec oznacza czuwanie i gotowość na przyjście Zbawiciela i symbolizuje boskie przebaczenie nieposłuszeństwa Adama i Ewy. Świeca jest wreszcie symbolem chrześcijaństwa. Chrystus powiedział: „Ja jestem światłem”, a „wy jesteście światłością świata" - ciekawe czy miał również na myśli światło wirtualne, gorejące gify umieszczane na nekrologowych stronach internetowych? Czy to oznacza, że ludzie zostawiający [*] (boszsz, jak ja nienawidzę tego znaczka) modlą się do swych monitorów?


* http://www.symbolizm.obrazy-olejne.org/symbol-swieca/634/

2 komentarze:

  1. Żałosne jak ludzie dają się łatwo ogłupiać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, tak. Im bardziej kretyński pomysł - tym więcej zwolenników.

    OdpowiedzUsuń