sobota, 14 maja 2011

Zanim Skłodowska-Curie rad i polon odkryła...

...after*
before...



















z cyklu EKSTREMALNE METAMORFOZY


Z wytycznych konkursu: plakat powinien nie tylko być nowoczesny, przejrzysty i czytelny, nie tylko powinien promować Noc Muzeów w Warszawie, która w tym roku planowana jest na 14 maja, ale także powinien nawiązywać do osoby rodowitej warszawianki, dwukrotnej laureatki Nagrody Nobla Marii Skłodowskiej-Curie, której rok obchodzimy właśnie w 100. rocznicę przyznania jej Nagrody Nobla.

Skłodowska wygląda dość... promiennie. Nawet można rzec popromiennie...  Zapadnięte oczodoły, rozwarte usta w niemym krzyku... Czy tylko mnie kojarzy się ona z postacią z horroru w stylu Nocy żywych trupów? Jako zombie wstanie z grobu pamiętnej weekendowej nocy z 14/15 maja 2011...


*Zwycięski plakat, autor: Adam Świerzewski

2 komentarze:

  1. Nie tylko Tobie się kojarzy. Jestem ciekawa, czy plakat ci sie podoba? Mnie nie za bardzo, gdyby nie podpis, kompletnie nie wieidziałabym co chce mi przekazać. Czyli nie spełnia swego podstawowego zadania. Maria pewnie się w grobie przewraca ze śmiechu, albo ze strachu, widząc samą siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie - dlatego przytoczyłam wytyczne konkursu - "plakat przejrzysty i czytelny" - śmiechu warte. Gdyby taki był, Maria nie byłaby w moim odczuciu zombie, a "zwykłą" ziewającą kobietką... Martwą, niewidoma, bo toczona przez robaki niewiadomego pochodzenia, Skłodowska powstałą z grobu, by podczas Nocy Muzeów zaspokoić żądzę krwi poprzez konsumpcję świeżego ludzkiego mięsa lub mózgu... Ciekawe, ilu z tych "tysięcy odwiedzających" do domu nad ranem nie wróciło...

    OdpowiedzUsuń