czwartek, 21 kwietnia 2011

Bo o gustach się nie dyskutuje... a przynajmniej do pewnego momentu...

Krasnal ogrodowy, fot. A. Broda
Załóżmy, że jestem multimiliarderką (a założenie to do bardzo przyjemnych należy...). Jak na spadkobierczynię fortuny przystało - kocham wszystko, co się świeci. Uwielbiam blask kryształów i wszystkie odcienie złota. Lubuję się w butach od Christiana Louboutina i sukniach Alexandra McQueena. Jak urządzę sypialnię w mym pałacyku? Marzę o przestronnym różowym pomieszczeniu z wielkim sercem zamiast łóżka, zielonym hamaku w kącie, błękitnych różach w plastikowych wazonach wysadzanych cyrkoniami, trzech giantycznych kryształowych żyrandolach, srebrno-gipsowym kominku i obrazach "starych mistrzów" nad nim - w gruncie rzeczy niech to będą namalowane owoce i np. bażant, żeby pasowały do ramy z futra geparda. Do tego dłuuugie satynowe zasłony, skóra niedźwiedzia pod łóżkiem - a na niej szklane podomowe pantofelki, bo przecież wygoda ponad wszystko... Myślę, że wszystko jest w porządku, dopóki sama siebie uszczęśliwiam. Co jeśli "moim gustem" chcę się podzielić z innymi? Mam przecież mnóstwo pieniędzy, więc mogę kogoś uszczęśliwić...



Spektakularny pokaz kiczu
Tak zrobił ostatnio egipski  szejk Mohamed Al Fayed, który przyjaźnił się z Michaelem Jacksonem i postanowił umieścić jego pomnik w Londynie w sąsiedztwie stadionu piłkarskiego zespołu Fulham FC. Jak to miejsce zostało uzasadnione? W 1999 roku Michael Jackson, jako gość Muhamada Al Fayeda - właściciela klubu, obejrzał tu mecz Fulham-Wigan. I tyle. Co na to kibice? Cytując ich wypowiedzi za tvn24: "Przecież w naszym klubie grały takie osobistości, jak sir Bobby Robson. Zamiast jego pomnika, mamy statuę Michaela Jacksona. To jakiś absurd" - napisał jeden z kibiców na stronie klubu. Inny dodał: "Mamy przynajmniej z czego się pośmiać". "To chyba jakiś żart. Ten pomnik jest straszny. Straszniejszy niż "Thriller" - nie krył kolejny. Autor pomysłu i właściciel stadionu stanowczo się z opinią o "swoim guście" nie zgadza i kontratakuje: Jeśli niektórzy głupi kibice nie potrafią docenić takiego prezentu, mogą iść kibicować Chelsea lub innemu klubowi. Nie chcę takich fanów. Niech idą precz.

1 komentarz: