wtorek, 1 marca 2011

JAK ZOSTAĆ KRÓLEM triumfuje



Najważniejszą nagrodę filmową Amerykańskiej Akademii Filmowej zdobył film Hoopera, który - prawdę mówiąc - był faworytem tegorocznej gali w Los Angeles. Nie wiem jak mam się do tego ustosunkować. Już kiedyś opisywałam ten film i... nadal obstaję przy swoim - to ładna bajka dla dorosłych... Niestety, mam wrażenie, że niewiele poza tym.  






Jak zostać królem w wyścigu o Oscara w kategorii "najlepszy film" pokonało Czarnego Łabędzia, The Social Network, Wszystko w porządku, Incepcję, Fightera, 127 godzin, Toy Story 3, Do szpiku kości i Prawdziwe męstwo. Mam wrażenie, że Jak zostać królem było fabularnie najprzystępniejszym z tych filmów - i wygrała prostota. Może i król jest jeden... ale ten król jest nagi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz