czwartek, 10 marca 2011

Damián Ortega - futurystyczna acz współczesna instalacja

źródło

Wszechobecna aprobata postępu i wiara w naukę postawiły przed sztuką nowe cele do realizacji – głównym zadaniem była oryginalność. Świadomość krótkotrwałości była mobilizacją – dzieło istniało 24 godziny, później zaliczane było do przeszłości. 




Bezkompromisowa rewolta przeciwko tradycji miała doprowadzić do zniwelowania ograniczeń, które hamowały rozwój na gruncie artystycznym i społecznym.

Zawrotne tempo przemian powinno być dostrzeżone również w kwestii aktywizmu literackiego, który powinien zastąpić paseizm dotychczasowej literatury. Antropocentryzm miał ustąpić miejsca nowej materii i antypsychologizmowi, nie liczyło się rozumowe poznanie, logiczne myślenie czy poprawna składnia. 


Oddanie dynamizmu i symultanizmu stało się priorytetem. Nowość i swoboda twórcza, rozumiana jako szeroko pojęta wolność były cechami nadrzędnymi. Tradycja, która stanowi przecież rdzeń każdej kultury, miała przestać być punktem odniesienia i ustąpić miejsca nowatorom. Na takim gruncie miasto, masa, maszyna otaczane były wręcz religijną czcią. Studium ruchu było najczęstszym materiałem badawczym futurystów (najsłynniejszym jest Dynamizm psa na smyczy Balli z 1912 roku) – dążyli oni do znalezienia sposobu oddania dynamizmu przedstawienia. 

Konstrukcja samochodowa II (silnik) 2006
Triumf ludzkości, wraz z jej zapleczem technologicznym, nad naturą był tym, co przyświecało każdemu nowoczesnemu twórcy. 

Swoistą wariację na ten temat odnajdziemy w twórczości współczesnego artysty - Damiána Ortegi, Meksykanina mieszkającego i pracującego w Berlinie,  który tworzy rzeźby, instalacje oraz krótkie filmy i fotografie w oparciu o konkretne uwarunkowania kulturowe, specyficzną ekonomię regionalno - towarową. 

Cosmic Thing, 2002
Znany jest z tego, że rozbiera skomplikowane rzeczy na czynniki pierwsze a następnie je składa tak, by ukazać ich nową, naddaną funkcję. W ten sposób obrazuje dynamikę otaczającego go/nas świata, przedstawia nam jego części w nowej aranżacji, byśmy mogli dostrzec ukrytą poetykę codzienności. Łączy niemiecki – uprzemysłowiony krajobraz z nutą meksykańską, która objawia się począwszy od wykorzystywanych tortilli po Volkswagena Garbusa. 

Cosmic Thing, 2002
Właśnie ten samochód - Volkswagen Garbus – jako element miejskiej ikonosfery Meksyku - stał się przyczynkiem do powstania instalacji Cosmic Thing z 2002 roku oraz późniejszej rzeźby - Konstrukcji samochodowej II [silnik] z 2006. Ten meksykański twórca bierze na warsztat części samochodowe i pokazuje za ich pomocą funkcjonowanie całości. Odpowiada na zadane z dziecięcą naiwnością pytanie: co jest w środku? 

W ramach poglądowych inna praca Ortrgi: Controller of the Universe, 2007
Rozbiera Volkswagena na części pierwsze i każdą z osobna podwiesza pod sufitem galerii na drucikach. Tworzy w ten sposób schemat dopasowania poszczególnych elementów, wręcz modelarską instrukcję w stylu „zrób to sam”. Ujawnia się harmonijny proces powstania towaru, produkowanego na skalę masową. Części samochodu na naszych oczach zdają się jednoczyć, niczym w animacji komputerowej. Drgają, kręcą się i momentami łączą ze sobą za sprawą podmuchów powietrza, wytwarzanych przez chodzących wokół zwiedzających. Rozczłonkowany obiekt był innym spojrzeniem na „samochód dla ludu”, był spojrzeniem do wewnątrz i materializował odpowiedź na pytanie jak i z czego to jest zrobione. Elementy zawieszone w próżni lewitują, a cały układ, zdawać by się mogło, samorzutnych procesów dąży do równowagi i osiągnięcia maksymalnej entropii. Poszczególne „akordy” współgrają ze sobą tworząc harmonijną jakość.
W ramach poglądowych inna praca Ortrgi: Materialista, 2009

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz