sobota, 26 marca 2011

Cudze chwalicie... bo czasem swego lepiej nie znać

Z komentarzy Internautów:
Liwko powinien odpowiedzieć:
To ty, Batonie, skoczysz po nie!


Przyzwyczailiśmy się już do dennych polskich komedii, do zawartego w nich płytkiego sensu (zakładając, że przyświeca im jakaś idea wyższa), do banalnej wymowy i w zasadzie do tego, że na polskie (pseudo) komedie nie należy chodzić, bo zamiast "inwestować w siebie" wyrzucamy pieniądze w błoto. Gdzie się podziało nasze poczucie humoru? To nie tak jak myślisz kotku, Ile waży koń trojański, Lejdis, Francuski numer, Ciacho, czy jakieś inne badziewia z Kotem lub Karolakiem, polski Dziennik Bridget Jones za sprawą Nigdy w życiu, Tylko mnie kochaj, Ja wam pokażę, Dlaczego nie! - udowadniają, że nasze poczucie humoru jest wtórne, że naszym wzorem są amerykańskie "komedie młodzieżowe", które nie przystają do naszej rzeczywistości. Nie dążymy do ideału - liczymy na wzrost zysków. Nie chcę wierzyć statystykom, ale przecież liczby nie kłamią - w 2008 roku na Lejdis w każdy weekend wybierało się średnio 192 340 widzów. Nie mogę jednak przyjąć, że w dzisiejszych czasach chodzenie do kina na polskie produkcje jest oznaką patriotyzmu  - że istnieje osoba, która mogłaby powiedzieć: "Nie cierpię tych filmów, ale wspieram polską kinematografię, a chodzenie do kina jest jedną z możliwości pielęgnowania tradycji narodowej, języka i kultury". Przecież nie chodzimy do kina z grzeczności, nie musimy kinu wyświadczać przysługi. To ono nas ma kusić... A co jeśli odrzuca? Ludzie powtarzający jak mantrę "Dobre, bo Polskie" są na wymarciu. Mam wrażenie, że sami przyzwyczajamy rodzimych reżyserów do tego, że nieważne co stworzą i jak bardzo złe (np. nieśmieszne) to będzie, to i tak do kin się wybierzemy. I jak się tu cudzą kinematografią nie zachwycać? I jak tu nie wracać do korzeni? Nie odwoływać się do polskiego starego (czyt. dobrego) humoru? Bo przecież niemałe zaplecze świetnych komedii mamy, jest więc z czego czerpać. 

Mamy świetne poczucie humoru, o czym między innymi świadczą skecze z programu Wojciecha Manna i Krzysztofa Materny "MC2" -TVP w reżyserii Jakuba Nowaka i Piotra Rzeplińskiego:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz