wtorek, 22 lutego 2011

Sen spowodowany lotem pszczoły wokół owocu granatu, na sekundę przed przebudzeniem


Sen spowodowany lotem pszczoły wokół owocu granatu, na sekundę przed przebudzeniem, niczym w powieści szkatułkowej, przedstawia kilka odrębnych opowiadań – obrazów, które w zestawieniu ze sobą dają pełny obraz „fabuły”. 


Salvador Dali przedstawia obojętną na grawitację Galę, która poddaje się ostrzu bagnetu oraz kłom atakujących ją drapieżnych zwierząt. Morze, przypominające taflę lodu lub lustro, przemierza słoń na długich cienkich nogach. Teleskopowy ciąg wyrzutni biologicznych – z gigantycznego owocu granatu wyskakuje ryba – z niej wydobywa się tygrys „wypluwający” samicę, z której paszczy wychodzi karabin zakończony ostrzem, które lada moment ugodzi w akt kobiecy, dryfujący na tektonicznej krze. Na pierwszym planie katalizator sennego koszmaru – tytułowa sytuacja: owoc granatu i latająca wokół niego pszczoła. Te cztery historie, teoretycznie zupełnie ze sobą nie związane, układają się w bretonowską „nadrzędną rzeczywistość”. Tworzy się układ na kształt łańcucha pokarmowego: granat – ryba – tygrys – samica tygrysa – bagnet – kobieta – granat. Podążając za kanibalistycznymi skłonnościami artysty (zapowiedział, że zje ciało Gali, gdy ta umrze) i idąc z duchem freudowskiej filozofii, która miała wpływ na stworzenie katalogu znaków plastycznych i atrybutów S. Dali, można przeanalizować specyficzne dla jego twórczości symbole i zabiegi artystyczne. 

© konradbak - Fotolia.com
Pierwszym z nich będzie LEWITACJA, która odrealnia świat przedstawiony poprzez zniwelowanie grawitacji. Ludzie, zwierzęta i przedmioty zostają wyrwane z ich pierwotnego kontekstu – posiłkują się żaglami, skrzydłami, podmuchami wiatru lub fruwają w sposób czysto irracjonalny, niczym nie umotywowany – unoszący się poziomy akt kobiecy, czy owoce granatu. Lewitacja jest wyrazem zainteresowania fizyką (antygrawitacją) oraz mistycyzmem (ekstazą). Unosząca się Gala może być preludium do późniejszych przedstawień jej w roli Madonny (Assumpta corpuscularia lapislazulinak, Madonna z Gwadelupy). 

© Oleg Kozlov - Fotolia.com
Ważnym elementem wizualnym są TYGRYSY – symbole piękna, wojowniczości i zarazem ujarzmionego pożądania. Zostały przedstawione w momencie ataku, dokonywanego na bezbronnej (bo niczego nieświadomej, prawdopodobnie śpiącej) kobiecie.









© Christian Jung - Fotolia.com
GRANAT inicjuje akcję, widoczną na obrazie i zarazem ją kończy – ten purpurowy owoc, pochodzący z Himalajów, posiadający liczne nasiona zawarte w szkarłatnej owocni, czczony był jako roślina święta. Wielu biblistów uważa, że to właśnie granat, a nie jabłko, był zakazanym owocem na edenowskim drzewie poznania dobra i zła. Jako owoc wielopestkowy stał się symbolem obfitości, płodności, odradzania się. W antycznym świecie związany był z kultem wielkich bogiń – Demeter i Persefony, Hery, Afrodyty. Persefona zawdzięcza mu cykliczny pobyt w Hadesie – stał się przez to symbolem świata umarłych, podstępu, zniewolenia oraz małżeństwa. Dzięki Afrodycie, która (świadoma jego właściwości) sprowadziła go na Cypr, był zwany owocem miłości. Również greckie kory przedstawiane były z granatem przy piersi. Na Bliskim i Środkowym Wschodzie, gdzie jest od wieków uprawiany, jest symbolem nieśmiertelności i zmysłowości. Zastanawiający jest aspekt płodności – na obrazie dojrzałe, rozdarte jabłko granatu wysypuje ziarna do słonego morza. 

© Dalia Drulia - Fotolia.com
Motyw SNU jest równie ważny. W niektórych kręgach kulturowych rozpowszechnione jest mniemanie, że sny umożliwiają łączność z tamtym światem. W staroindyjskiej literaturze wedyjskiej wyrażony jest pogląd, że we śnie dusza znajduje się na granicy doczesności i zaświatów, opuszcza ciało z oddechem i unosi się w przestrzeni, skąd może oglądać oba światy. Dopiero w czasach nowożytnych nastąpiła istotna zmiana w poglądach na marzenia senne. Jakikolwiek inny świat nie jest czymś odrębnym, jest częścią ludzkiej psychiki. Jeśli jednak sny nie powstają z obcego podszeptu, lecz są płodem naszej własnej wyobraźni, nasuwa się pytanie, czy jesteśmy odpowiedzialni za ich treść[1]. Obecnie nikt nie ma wątpliwości co do tego, że sny są wytworem psychicznej aktywności śniącego, natomiast ich znaczenie dla wielu nadal pozostaje zagadką. Freud w Psychopatologii życia codziennego, zastanawiając się nad psychicznym znaczeniem śnienia, pisze o trzech różnych ocenach marzenia sennego. Pierwsza jest związana z podstawą treści tegoż marzenia, która tkwi w osobliwym stanie aktywności psychicznej[2] i sprawia, że zostaje ono wyniesione na wyższy poziom. Sny wyrażają siły duchowe i również z nich się rodzą – w ciągu dnia nie są dopuszczane do świadomości, pozostają w ukryciu aż do czasu obniżenia stopnia cenzury. Nie zmienia to faktu, że według wielu lekarzy sny nie stanowią zjawiska psychicznego i rodzą się wyłącznie dzięki czynnikom zewnętrznym, które oddziałują na śpiącego lub dzięki działaniu od wewnątrz (dzięki podnietom organicznym). Patrząc z tej perspektywy marzenie senne nie posiada żadnego sensu i jest procesem czysto cielesnym. Bez względu na ten sąd nauki i źródła marzeń sennych w opinii powszechnej utrzymuje się przekonanie, że marzenie senne ma jednak znaczenie i że tłumacząc jego często powikłaną i zagadkową treść można dowiedzieć się czegoś o przyszłości. Zwykle sposoby tłumaczenia polegają na tym, że treść przypomnianego marzenia sennego zastępuje się inną, bądź to część za część według stałego klucza, bądź też całą jego treść zastępuje się inną, tamtą uważając za symbol. Poważni ludzie pokpiwają sobie z tych usiłowań, bo przecież „sen mara...”[3]. Freud twierdził, że marzenia senne są swoistymi „listami do nas samych”, pisanymi za pomocą języka symboli, którego struktura różni się od komunikacji werbalnej. Każdemu symbolowi przypisuje się wiele różnych treści, które odkrywane są za pomocą luźnych skojarzeń. 

Ważną rolę odgrywa spontaniczność toku myślenia oraz akceptacja świata, w którym różnorakie doznania stapiają się w jeden obraz. To właśnie założenie zostało wykorzystane przez S. Dali w Śnie spowodowanym lotem pszczoły wokół owocu granatu, na sekundę przed przebudzeniem. Obraz ten można by zaliczyć do drugiej kategorii snów, ze względu na stosunek treści utajonej do jawnej[4] – występuje wewnętrzne powiązanie między elementami dzieła oraz wydarzeniami przedstawionymi, sens zostaje zarysowany, ale nadal struktura narracyjna nas zadziwia. Zakładając, że obraz ten powstał pod silnym wrażeniem snu Gali, mamy przedstawioną zbliżającą się jej śmierć – jeśli nie rozszarpią ją tygrysy, to z pewnością ugodzi ostrze bagnetu, przypominające żądło pszczoły. Spektakl narracyjny skoncentrowany jest wokół kobiecego aktu. Linearny przebieg snu i jego zapamiętanie po przebudzeniu (opisane jako dwubieg tam i z powrotem) artysta przedstawia w formie pętli (odwrócenia) zaznaczając zasadę retardacji i zjawisko déjà vu w postaci tytułu, gdzie słowa „na sekundę przed przebudzeniem” umieszcza na końcu, natomiast odpowiednikiem plastycznym sekwencji onirycznej jest duży owoc granatu i bagnet. Absurdalną koniunkcję zdarzeń rozpoczyna bzyczenie owada przy uchu leżącej w cieniu pod skałą muzy (poziomo rozciągniętego aktu dryfującego na tektonicznej „krze”), jakby wzięła owoc, by gasić pragnienie podczas opalania. Maleńkie pszczoła i kuszący ją słodki granat są katalizatorami burzliwego majaku, kawalkady zdarzeń o podtekstach erotycznych, pełnych grozy na skutek odwróconej logiki i nieoczekiwanej dynamiki, na tle sennego błogostanu bezbronnej kobiety spoczywającej w krajobrazie wszechobecnego prawie bezruchu (chociaż morfogenezę widać w rysach odrywającego się kamiennego tarasu).[5] Spokojne, nieruchome morze, jawiące się niczym powierzchnia lustra, przemierza słoń na niezwykle cienkich nogach. Na jego grzbiecie przymocowano obelisk, ukryty pod prześcieradłem. 

© Taalvi -  Fotolia.com
SŁONIE wg Katalogu symboli Z. Korusa są symbolem trwałości, dumy i szaleństwa. W osobistym uniwersum artysty są wyrazem jakiegoś wymiaru pośredniczącego między niebem a ziemią. Przedstawiony tu lewitujący słoń Berniniego stanowi dosłowne połączenie sfery sacrum i profanum – obelisk o fallicznym kształcie został osadzony na czymś w rodzaju siodła, na którym dekoracyjnie zasugerowano insygnia papieskie. Ta właśnie dekoracyjna wyobraźnia i dbanie o detal wyjaśniają zamiłowanie artysty do prac również pozamalarskich.



© Igor Korionov - Fotolia.com
 GALA odgrywała pierwszoplanową rolę w jego twórczości – jako kobieta dojrzała (o 10 lat starsza) była dla niego zarówno matką (siedziała przy nim, gdy malował i nie wypuszczała z atelier póki nie skończył) jak i pierwszą kochanką (otworzyła przed nim świat zmysłowych doznań oraz wprowadziła 25-letniego Salvadora w nieznaną mu dotąd krainę seksu). Jako pierwsza dostrzegła jego geniusz i postanowiła porzucić męża (Paula Eluarda) i córkę na rzecz (jeszcze wtedy) zakompleksionego artysty. Stała się jego opiekunką, agentką, mentorką i muzą. Utwierdzała go w tym, co robił a wszelkie jego dziwactwa traktowała w kategorii zalet. W konsekwencji Ameryka (do której wyemigrowali na czas wojny) w pełni przyjęła artystę z jego emploi szalonego geniusza, ekstrawaganckim zachowaniem, nawoskowanymi, podkręconymi wąsami i nietypowymi pomysłami.

                                                                                       
[1] A. Borbély, Tajemnice snu, PWN, Warszawa 1990, s. 62.
[2] Z. Freud, Psychopatologia życia codziennego. Marzenia senne, PWN, Warszawa 1987, s. 350.
[3] Tamże, s. 351.
[4] Por. Tamże, s. 360.
Ze względu na stosunek treści utajonej do jawnej możemy podzielić marzenia senne na trzy kategorie. Po pierwsze, rozróżniamy marzenia senne, które są równocześnie pełne znaczenia i z r o z u m i a ł e; ich włączenie do naszego życia psychicznego nie napotyka przeszkód. Marzenia senne tego rodzaju są bardzo częste; są one przeważnie krótkie i wydają się nam niegodne uwagi, gdyż brak w nich momentów wywołujących zdumienie lub zdziwienie. Ich występowanie jest właśnie mocnym argumentem przeciwko nauce, w której twierdzi się, że marzenie senne polega jedynie na działalności poszczególnych grup komórek mózgowych; wspomniane marzenia senne nie mają żadnych znamion obniżonej albo rozszczepionej aktywności psychicznej, a mimo to nie zaprzeczamy, że mają charakter marzenia sennego i nie mylimy ich z tworami życia na jawie. Do drugiej grupy należą te marzenia senne, które wykazują wprawdzie powiązanie wewnętrzne i jasny sens, ale zadziwiają nas, gdyż ich znaczenia nie możemy odnieść do naszego życia duchowego. Zachodzi to np. wówczas, gdy śnimy o śmierci drogiego krewnego z powodu zarazy, mimo że nie mamy żadnego powodu do niepokoju i do tego, by oczekiwać czegoś podobnego, i pełni zdziwienia pytamy: „Skąd wzięła się u mnie taka myśl?" Do trzeciej grupy należą te marzenia senne, którym brak i znaczenia i zrozumienia, które wydają się nam bez związku, powikłane i bezsensowne. To, co śnimy, ma najczęściej owe cechy, które głównie przyczyniły się do zlekceważenia marzeń sennych i do uzasadniania w odniesieniu do nich medycznej teorii o ograniczonej aktywności psychicznej.   
[5] Z. Korus, Dali. Muza Gala. Symbole, Galeria Plus, Chorzów 2004, s. 141.

19 komentarzy:

  1. Witam ;) Jestem w klasie maturalnej i chciałam użyć w mojej pracy właśnie tego dzieła, co do tego kieruje pytanie : mogłabym skorzystać z Twoich interpretacji wyżej zamieszczonych ? Nie ukrywam, że ułatwiłoby mi to pracę :) pozdrawiam, Gosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, częstuj się ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. z przyjemnością czytałem Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobra analiza :).
    Piszę pracę na zaliczenie, między innymi o tym obrazie, dlatego pozwolę sobie skorzystać z tej samej literatury :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,
      cieszę się, że mogłam pomóc :)

      Usuń
  5. Hej. Mam temat maturalny o śnie i jego funkcji,także w sztuce. Czy mogłabym użyć Twojej strony do tekstu krytycznego?

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję ślicznie i pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzień dobry, robię prezentację maturalną. Czy mogę powołać się na ten tekst jako źródło? Nie ma dostępu do książek zawartych w bibliografii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,
      myślę, że nauczyciele nie będą mieli nic przeciwko (wydaje mi się, że możecie w bibliografii wpisać źródła internetowe). Freud jest powszechnie dostępny, chociaż myślę, że na tym etapie edukacji wystarczą Ci przytoczone przeze mnie fragmenty ;) Resztę książek upolowałam w antykwariacie (Kraków, ul. Jabłonowskich - polecam!). Pozdrawiam i życzę powodzenia na maturze ;)

      Usuń
    2. A czy możesz mi powiedzieć gdzie znajdę coś o biografii Salvadora Dali? Nie musi być tego dużo, tak tylko muszę poczytać, jakby mnie o to zapytali. Z góry dziękuję, pozdrawiam.

      G.

      Usuń
    3. Rozumiem, że nie masz czasu na zdobywanie teraz książek ;-) Hmmm... A może być mojego autorstwa? Jest to "streszczenie" paru książek o artyście ;-) Jeśli tak, tutaj znajdziesz biografię:

      http://instytutbenjamenta.blogspot.com/2012/02/salvador-dali-biografia.html

      Jeśli potrzebujesz "ciekawostek", to znajdziesz je tu:

      http://instytutbenjamenta.blogspot.com/2011/02/salvador-dali.html

      Oprócz tego jest jeszcze ciekawa stronka www.dalicje.pl

      - mam nadzieję, że wybierzesz z tego coś, co Ci się przyda. Pozdrawiam.

      Usuń
    4. Pięknie dziękuję. Pozdrawiam ;)

      Usuń
  8. Fantastic blog! Dο you havе any tips fοr aspiгing ωrіtеrs?
    I'm planning to start my own website soon but I'm а little
    lost on everуthing. Wοuld you advise ѕtartіng
    with a free platform like Wordpress οr go for a paid option?
    Thеrе аre sο many options out there that I'm completely confused .. Any recommendations? Bless you!

    my website - http://www.thepaydayloansform.com
    Here is my weblog :: Pay Day Loans

    OdpowiedzUsuń
  9. ӏ haνе read a feω eхcellent stuff here.
    Dеfinitely value booκmarking for reνisіting.
    ӏ surprise hоw so much attempt уou place to make this type οf great informativе wеb site.


    Мy web blog free microsoft points

    OdpowiedzUsuń
  10. hej, robię recenzję tego obrazu, czy mogę zaczerpnąć wiedzy z twojego blogu? :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń